Sunday, September 06, 2009

Wózekniewidek


Powoli przebijam się przez tekst - lead do wydawnictwa Monografie instrumentów karpackich. Idzie to opornie bo przesłanie całego projektu wymaga udokumentowania i nie jest całkiem proste. Dla relaksu opracowuję drugie wydawnictwo o projekcie Warhol Come Back ! Kot szczęśliwy, że razem spędzamy tyle czasu przy jednym stole (kocia leży... a ja pracuję) ale i lekko zniesmaczona nieobecnością A., która biega po Linzu i napawa się festiwalem Ars Electronica. No i tak sobie myślę; taki Linz... ledwie z 200 tys. mieszkańców a nie zaprasza Kravitza aby zasłynąć w świecie... Tyle, że trochę trudniej zorganizować gigant w postaci AE niż zapłacić przemiłej agencji za wynajęcie gwiazdy. Po prawdzie to Linz miał już kiedyś swoją gwiazdę ... niejakiego Adolfa H. ale wolimy chyba pamiętać, że miasto to uchroniło Jana Keplera od bliskiego spotkania z kościelnymi ekstremistami. Ale i Kraków się stara wyjść poza schemat gwiazda/gawiedź i ustanawia na miejscu Asyż oraz konferencję ekumeniczną i pokojową, a jakże. Przewodzić będą "nasi" a przyprawi się "Azją"... Na stronie tej imprezy takie religie jak Buddyzm, Shinto, Hinduizm nie występują w swoim imieniu ale jako pokojowa przyprawa "Azja". Nie ma też polskich przedstawicieli tych religii... zawsze łatwiej dywagować uczenie o pokoju z gośćmi z daleka (których się nawet nie rozróżnia) niż porozmawiać z "odszczepieńcami", których nie udało się zmęczyć kościelnymi nagonkami na sekty i ośmieszaniem. Bawcie się tak dalej, gratuluje i oczekuję na odtrąbienie wielkiego sukcesu w dialogu między religiami i Azją.
Bogdan uparcie tropi foty z akcji Wózek Warhola! Nie mogliśmy sami fotografować : B. powoził a ja grałem i dwaj wynajęci fotografowie mieli akcję udokumentować ale ... nie zrobili tego. Robili dużo fotek osobom, które już mają dużo fotek na zasadzie, że : lubimy te piosenki, które już znamy! Więc czuję, że z Nowego Sącza nijak Linzu się nie zrobi...
Coś jednak udało się zdobyć od tzw. fotoamatora (amator to ten, który coś robi a profesjonalista to ten, który to krytykuje) i jest to dowód na to, że ekipa Site Specific Action próbowała wedrzeć się na mury Bastylii... Magda... byłaś tak blisko!
Jeszcze jedno : w sobotę 12.09.2009, o godz. 11.00 przy wejściu do Parku Jordana rozpocznie się akcja przeciw planowanej wycince ok. 400 drzew rosnących w alei przy Błoniach... Wszyscy te drzewa znamy i lubimy. Ich wycinka to tak groteskowy pomysł, że aż może być prawdziwy?!

1 comment:

Magdalena Przybysz said...

ma sie to ciete pioro co?:):)
POZDRAWIAM, Magda
PS. Chcialam wyzej się wedrzec ale uslyszalam fontanne multimedialna na czesc JP2 i mi rece opadly:)